Kilian Incense Oud
Oceny perfum Kilian Incense Oud
Nuty zapachowe
- PodstawaOlejek kardamonowy, olejek z różowego pieprzu, olejek z róży, olejek z geranium, methyl pamplemousse, olejek z cedru, olejek z paczuli, olejek z papirusa, encens oil, encens absolute, sandałowiec, absolut z mchu dębowego, absolut z labdanum, piżmo .
- SerceNuty jak powyżej, zapach linearny.
- BazaNuty jak powyzej, zapach linerany.
Rodzaje i pojemności
- Chciałbyś to mieć? dodaj do listy na chce.to
Seth
Osobista dygresja – nabieram przekonania graniczącego z pewnością, że podział na perfumy niszowe i mainstreamowe jest wyłącznie tworem marketingu. W przypadku zapachu stosuję tezę, którą od zawsze stosuję w odniesieniu do muzyki. Owszem powszechnie przyjęto klasyfikację ją wg wielu różnych kryteriów, że wspomnę o klasycznym i popularnym (wysoce nietrafna, ze względu na chociażby upływ czasu, który sprawia, że to co było popularne staje się klasyczne) ale, która właściwszym czyni prosty podział na dobrą i złą. Pozostawiam tu bez komentarza szeroki wachlarz niuansów i subtelności na ich określenie w rodzaju: intrygujące, wyrafinowane, nowoczesne czy klasyczne – w dyspozycji opiniującego, ale rzeczywisty prymat w ich postrzeganiu niosą indywidualne odczucia związane z szeroko pojmowanymi czynnikami kształtującymi gust. A jaki jest Incense? Androgeniczny z pewnością, ale w przeciwieństwie do Back to Black, który zdecydowane wolę czuć na swojej żonie – z rozkoszą go aplikuję sam. I chociaż wiem, że będzie mi go żona podbierała – to w rewanżu za zawłaszczenie przez nią Back to Black – dumnie ustawiłem go po swojej stronie toaletowej półki. Być może to kolejna próba ujęcia agaru, na pewno nie odkrywcza, ale daleka od banału a przy tym niezwykle piękna, wyrafinowana i elegancka. Na mojej skórze kompozycja nieznacznie ewoluuje, za co już uwielbiam Sidoine Lancesseur, gdyż wybrzmiewanie nieidentyfikowanych jednoznacznie nut od samego początku niezwykle harmonijnej, lecz spokojnej, bardzo bogatej, ale – niezwykle eleganckiej do samego końca kompozycji, zbliża ją do mojego postrzegania ideału. Żałuję jedynie, że wzorem wcześniej testowanych przeze mnie zapachów by Kilian, projekcja i trwałość zapachu jest dla mnie zbyt nikła. Zapach tworzy bliską aurę, z biegiem czasu blednącą i wyczuwalną jedynie przy skórze. Szanuję koncepcję tworzenia zapachów dla noszącego a nie dla jego otoczenia, ale w tym przypadku egoistycznie chciałbym mocniej i więcej. Przyjmując kryteria oceny stosowane w przypadku opiniowanych przeze mnie innych zapachów obiektywnie muszę uznać ekspozycję za umiarkowaną a trwałość za nieodbiegającą od pozostałych, predysponujące do użycia na każdą okazję wiosną/jesienią/zimą. Charakterystyczny dla marki eklektyczny flakon z przepięknym ornamentem pokrywającym boki. Z pewnością będę go używał ponownie, gdyż przebojem wdarł się na podium moich ulubionych męskich zapachów.
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- PlusyUjmujące piękno kompozycji.
- MinusyZbyt słaba ekspozycja i trwałość.
- Strony
- 1

