Nuty zapachowe
- Podstawaziele angielskie, kolendra, śliwka, owoce leśne, anyż, drzewo różane
- Sercemiód, goździk, tuberoza, kwiat pomarańczy, cynamon, opoponax, jaśmin, kadzidło, róża
- Bazadrzewo sandałowe, ambra, piżmo, wanilia, wetiwer, heliotrop, cedr
»
Rodzaje i pojemności
- Woda toaletowa, 50 ml porównaj ceny 216.00 zł
- Woda toaletowa, 30 ml porównaj ceny 144.67 zł
- Woda toaletowa, 100 ml porównaj ceny 249.00 zł
- Chciałbyś to mieć? dodaj do listy na chce.to
raingirl
Klasyka przez duże K. Nieodmiennie przywodzi na myśl wąskie suknie wieczorowe, atłasowe, długie rękawiczki, nylonowe pończochy i usta pomalowane ciemnoczerwoną szminką. Zapach wyrafinowany i zmysłowy. Nie dla mnie - nie czuję się "psychicznie" upoważniona do jego noszenia i nie jestem w stanie się z nim identyfikować. Niemniej lubię do niego wracać w czasie zwiedzania perfumerii. Opakowanie piękne - jak wszystkie Trucizny Diora. Trwałość na medal - trzyma się skóry nawet po kąpieli. Minus za skandalicznie wysokie ceny... no ale tak to już jest z Diorem.
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- Plusytrwałość, dobra jakość, ładny flakon
- Minusynie mój..., za duża cena
toile_de_jouy
Piękny, ciężki, duszny, skomplikowany, uzależniający aromat. Ta Trucizna, niczym opium (od YSL, do którego, nawiasem mówiąc jest nieco w aromacie podobna...) jest pozornie poważna, stonowana, taka "dorosła", ale w istocie śmiertelnie niebezpieczna. Poison, o ile nie zabije od razu, to silnie uzależni. Więc dawkować należy ostrożnie, najlepiej po zmroku, chyba, że mamy inklinację do hazardu. :) Dla odważnej, silnej, świadomej siebie kobiety (lub przynajmniej "aspirujacej" do tego mmiana). :)
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- Plusytrwałość, dobra jakość, ładny flakon
- Minusyniektórym początkowo może wydać się zbyt intensywny, za duża cena
egoiste
"Łamacz serc".. i mnie złamał. Ciężko obojętnie przejść obok "trującej" kobiety... Tym mogę być truty..przez prawdziwą femme fatale...
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- PlusyWszystko..., ładny flakon
- MinusyBrak...
kredkowo
Piękny.
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- Plusytrwałość, dobra jakość, na każdą okazję, ładny flakon
- Minusyza duża cena
abirecka
W dekadzie lat osiemdziesiątych był także i czas na "trucizny" (par.: "Opium" Y. Saint-Laurente'a). Nie wiem, czy zaliczam się do kobiet fatalnych, w każdym razie wtedy "Poison" na moich we wszelkich odcieniach zieleni, sukniach, pachniała nie tylko intryguąco, co - super seksownie. Teraz bym już raczej nie ryzykowała, mimo że kocham zapachy konkretne, lecz nie natrętne. A "Poison" - prócz określonego konkretu currary -natarczywą jest, trudną do zmycia, wywietrzenia czy spłukania. W każdym razie jest ona również szalenie elegancka: "w sam raz dla luksusowej kokoty" rzekł był niegdyś Facet mojego życia...
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- Plusypięć, trwałość, dobra jakość, na każdą okazję, ładny flakon
- Minusyminus pięć, zbyt intensywny
- Strony
- 1



