Gucci Rush
Główne nuty zapachowe: gardenia, frezja, jaśmin, wanilia, paczula, drzewo sandałowe.
Gucci Rush Women - zapach, polecany na romantyczne chwile.
Oceny perfum Gucci Rush
Nuty zapachowe
- Podstawagardenia, brzoskwinia, frezja
- Sercekolendra, róża, jaśmin
- Bazawanilia, paczula, wetiwer
»
Rodzaje i pojemności
- Woda toaletowa, 50 ml porównaj ceny 128.90 zł
- Woda toaletowa, 30 ml porównaj ceny 113.00 zł
- Woda toaletowa, 50 ml porównaj ceny 155.34 zł
- Woda toaletowa, 100 ml porównaj ceny 179.00 zł
- Chciałbyś to mieć? dodaj do listy na chce.to
raingirl
Pierwszy test i... uciekłam gdzie pieprz rośnie, niemalże z wrzaskiem. Pół roku leczyłam szramę na psychice, po to by przeprowadzić test numer dwa - w końcu raz kozie śmierć. Druga kropelka Rush na moim nadgarstku i... zafascynowanie. Rush to prawdziwa szyprowo-owocowo-kwiatowa jazda bez trzymanki, bez hamulców, na piątym biegu, zepsutą poduszką powietrzną i bez ważnego ubezpieczenia - w dodatku chyba na narkotykach. Porywa bez żadnej litości i czy chcesz czy nie chcesz - musisz się poddać. Zero procent nudy, sto jeden procent szalonej zabawy, a to wszystko dzięki wibrującej kombinacji kwiatowych aromatów frezji, gardenii, róży i jaśminu, które uparcie walczą o dominację z ostrzejszymi nutami kolendry i wetiweru. Szalony zapach, niezwykle intensywny, charakterny i gorący. Dla mnie osobiście to czyste wariactwo - pewnie dlatego tak mnie najpierw wystraszyło, a później przyciągnęło. Opakowanie przerażające - ale z drugiej strony czy taki zwariowany zapach "wyglądałby" w szklanym flakonie? Chyba nie... Mimo wszystko nie postawiłabym Rush na półce dla ozdoby. Trwałość równie zwariowana jak sam zapach - mam próbkę, która "zapachniła" mi na stałe cale pudełko z pachnącymi odlewkami... Wypada tylko na koniec zacytować fragment piosenki Depeche Mode - "I'm easy to see through - when I come up, when I rush - I rush for you".
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- Plusytrwałość, dobra jakość
- Minusynieładny flakon
Komentarze do opinii raingirl
Daim Blond
Ciekawa opinia, w dużej mierze zgadzam się z nią. Na mnie Rush układa się znakomicie, po kilku godzinach wibrujące nuty gardenii i róży ustępują pola kompozycji jaśminu i stłumionej kolendry, tworząc tło budowane na waniliowo-szyprowym podkładzie. W ogóle, to raczej harmonijny zapach, mocny i intensywny lecz do ekstremalnych wyzwań w typie Addict od Christiana Diora sporo mu brakuje. Rush jest charakterystyczny i "charakterny" [posłużę się Twoim trafnym określeniem ;-)], piękny i zmysłowy, jeśli zaś o szaleństwo chodzi - dla mnie zbyt szalonym nie jest. Serdecznie pozdrawiam!
toile_de_jouy
Istotnie, zapach to szalony i zupełnie nieoczekiwany. Raczej nie dla subtelnych romantyczek, ale i nie dla kobiet biznesu. Może dla odjechanych "rockówek"...? :) W każdym razie nie dla wyżej podpisanej - zbyt nowoczesny, świeży i jakiś taki... dosłowny. Raczej dla blondynki. Miłośniczki energetycznych, cytrusowo-kwiatowych mieszanek nie powinny być zawiedzione. :)
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- Plusytrwałość, dobra jakość, na każdą okazję
- Minusyza duża cena, zbyt intensywny, nieładny flakon
Komentarze do opinii toile_de_jouy
toile_de_jouy
Pewnie dlatego, że sama nią nie jestem. ;) A poważnie, zdaję sobie sprawę, że wedle wszystkie perfumiarskie "mądre głowy" przekonują, iż podział zapachów na takie dla osób jasno- i ciemnowłosych się zdezaktualizował, że wszystko zależy od usposobienia jednostki dane perfumy noszącej (co ma sens - podobnie, jak w przypadku normy "białe wina do mięs jasnych, czerwone do ciemnych" :) ), jak jednak zauważyłam, znane mi panie jasnowłose pomimo tego częściej sięgają po zapachy lekkie i świeże, kwiatowe bądź owocowe, ale zawsze z mało skomplikowanymi nutami, zaś brunetki mają słabość do aromatów cięższych, skomplikowanych, mocno orientalnych czy szyprowych, silnie skoncentrowanych. Nie mam pojęcia, ile w tym autentycznego upodobania i perfumiarskiego "wyrobienia", a ile autosugestii, że "tak być powinno", ale spostrzeżenie owo raczej się nie dezaktualizuje. :) W każdym razie wyrażenie, które Cię, droga Raingirl, zastanowiło to nic innego, jak rada czysto pragmatyczna. :) A cała frajda z przygody pachnidlanej na tym polega, by się podobnymi uwagami nie sugerować, tylko traktować je jako punkt wyjścia dla własnej, w pełni subiektywnej, opinii. :D Uff! To było tak... pokrótce. ;)
Daim Blond
Gorączka sobotniej nocy; godziny szczytu; wakacje na Ibizie; koncert Depeche Mode... Rytm, tempo, pośpiech, pot i śmiech... Ogniska nad rzeką i szukanie kwiatu paproci w noc świętojańską tylko we dwoje... Wreszcie: niecierpliwe dłonie, gorący szybki oddech i westchnienie rozchylające wargi do niemego krzyku spełnienia... Zatrzęsienie skojarzeń, mnogość wrażeń, skrytość odważnych marzeń - możliwości są zgoła niewyczerpane. Ponad tym wszystkim góruje jednak klasa, szyk i jakość tego zapachu. Szczerze mówiąc, Rush odzwierciedla i zawiera w sobie wszystko to, czego oczekiwałam po Intense od Hugo Bossa, a czego w tamtej kompozycji nie znalazłam. Rush jest intensywny, namiętny, gorący, energetyczny, niebywale seksowny. Ogromnie żałuję, że poznaliśmy się całkiem niedawno, że dopiero teraz, myślę, że kilka lat temu byłby nr 1, w dodatku bezkonkurencyjnym. Na szczęście nie wszystko stracone, przecież po pracy, o zmierzchu, nawet z dala od tętniących muzyką klubów - kobieta rozkwita, a mężczyźnie przyśpiesza puls...
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- Plusyspecjalista do zadań specjalnych ;), trwałość, dobra jakość
- Minusybardzo uzależnia, odstawienie powoduje silne i przykre objawy ;)))
Opinia z Ceneo.pl
dosyć mocny, dla energicznych, młodych duchem ;)
Opinia z Ceneo.pl
bardzo fajny zapach;] moja mama ma takie i bardzo mi sie podobają
- Strony
- 1


