Yves Saint Laurent Yvresse
Yvresse to pełna energii, radosna, owocowo-kwiatowa mieszanka sławiąca nowoczesną, modną kobietę. Niczym delikatny dotyk pieści skórę swoim ciepłym zmysłowym aromatem. Idealnie nadaje się nie tylko na wielkie wyjścia.
Yves Saint Laurent Yvresse - elektryzuje, daje radość i rzuca czar.
Zapach z roku 1994.
Oceny perfum Yves Saint Laurent Yvresse
Nuty zapachowe
- Podstawakminek, morela, nektarynka, brzoskwinia, mięta, anyż
- Sercegoździk, litchi, irys, cynamon, fiołek, róża, jaśmin, olejek różany, konwalia
- Bazaambra, paczula, piżmo, benzoin, kokos, wanilia, mech, wetiwer, cedr, styrax
»
Rodzaje i pojemności
- Woda toaletowa, 100 ml porównaj ceny 159.00 zł
- Woda toaletowa, 50 ml porównaj ceny 117.00 zł
- Woda toaletowa, 125 ml porównaj ceny 117.00 zł
- Woda toaletowa, 60 ml porównaj ceny 124.00 zł
- Chciałbyś to mieć? dodaj do listy na chce.to
Myszka1
Jeden z najpieknieszych zapachów jakie znam. I jeden z najtrwalszych. Użyte rano pachną na ciele do wieczora. Kwiatowe z lekkimi orientalnymi nutami. Miałam również wersję pierwotną - o nazwie CHAMPAGNE. Po przegranym procesie marki YSL o nazwę, zmieniono jeden składnik i nazwę na YVRESSE. Jestem im wierna od ok 20 lat.
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- PlusyTylko plusy, trwałość, dobra jakość, na każdą okazję, ładny flakon
- MinusyTroszkę drogie.
Pawlo
Pamiętam wieczór,kiedy poznałem swoją żonę...Była to niewielka impreza u znajomych.Po wejściu do salonu pierwsze co rzuciło mi się w oczy to obłędnie długie i zgrabne nogi...Gdy podszedłem bliżej poczułem zniewalający i niesamowicie wibrujący zapach.Inny niż wszystkie jakie znałem do tej pory.Przez parę chwil sie zatraciłem - nie wiedziałem co mnie bardzie zniewala: te nogi , ten zapach czy może strasznie zielone oczy dziewczyny stojacej naprzeciwko...Zamieniliśmy na tej imprezie tylko kilka zdań, ale później przez kilka dni prześladował mnie zapach jaki roztaczał się naokoło tej dziewczyny.Był inny niż te, które znałem wczesniej, nie był ani żwieży, ani słodki.Czuło sie w nim oszałamiające kwiaty, cierpkie owoce i coś bliżej nieokreślonego kojarzącego się z bliżej nieokreślona egzotyką.Zapach dominowała lekka cierpkośc, która powodowała,że zapach żył włąsnym zyciem a nie otulał szczelnie spryskany obszar ciała...Po kilku tygodniach znajomi wyprawili Sylwestra - wiedzaiłem, że w skrytości ducha liczę na spotkanie z zielonooka właścicielką nietypowego zapachu i niewiarygodnych nóg.W salonie gdzie bawili sie goście nie zobaczyłem jej. Ale kilka minut później wchodząc do kuchni poczułem zapach, który tak mocno wbił mi się w pamięć.Zaraz potem zobaczyłem wpatrzone we mnie zielone kocie oczy i zniewalający uśmiech..Nabrałem nieodpartego wrażenia, że chciałbym ten zapach czuć obok siebie jak najczęściej.Półtora roku później bylismy juz po ślubie.Dbam o to , aby zona miałą zawsze zapas YVRESSE na swojej toaletce, bo dla mnie jest to od jakiegoś czasu po prostu "zapach szczęścia".
- Ocena ogólna
- Trwałość
- Jakość
- PlusyWyjatkowy...., trwałość, dobra jakość, na każdą okazję, ładny flakon
- MinusyDrogi..., za duża cena
- Strony
- 1
